 |
 Oto, co pisze o swojej pracy artysta, który stworzył oryginalny wygląd „Dragona”: Stylizowany na hiszpański XVII-wieczny galeon udekorowany jest rzeźbami, płaskorzeźbami i reliefami w konwencji barokowej. Pierwszoplanową rzeźbą jest galion, czyli figura umieszczona na dziobie, pod bukszprytem. Przedstawia ona antycznego wojownika przeszywającego trójzębem skrzydlatego smoka. Postaci smoków często umieszczano na okrętach wojennych, począwszy od średniowiecza. Symbolizują energię, siłę i mają odstraszać przeciwnika a także złe duchy. W przypadku „Dragona” chciałem pokazać wspaniałość człowieka, który jest w stanie ujarzmić potwora. Inne, również symboliczne znaczenie tej sceny, to ukazanie możliwości walki wewnętrznej ze swoimi słabościami, lękami i złem kryjącym się w każdym człowieku. Wizerunek smoka pojawia się w różnych częściach galeonu — płaskorzeźby (snycerka)) — na dolnym barze, na wykończeniach okien, w meblach, armatach, rzeźbach-podporach. Podobny, odstraszający charakter mają maszkarony (maski)) na klapach armatnich. Z większych rzeźb znajdujących się w części rufowej jest rycerz z proporcem, jakby przedstwicielem zbrojnej, chrześcijańskiej Europy, z okresu odkryć i podboju Nowego Świata — na lewej burcie oraz pół-wojownik — pół-anioł — na prawej. Na krawędziach umieściłem figury syren — jedna męska, jedna żeńska — jakby ślad wyobrażeń dawnych żeglarzy i odkrywców o tajemniczych istotach morskich. Znaleźć można też elementy architektoniczne, takie jak nadproża, pilastry, rzygacze, tralki, kariatydy, filary, gzymsy. Pod pokładem głównym jest pomieszczenie, które nazwałem „zbrojownia” są tam umieszczone trofea bitewne, beczki z prochem, kule armatnie a także skarb z kosztownościami i skrzynia z narzędziami cieśli okrętowego. Na „Dragonie” trudno doszukiwać się elementów żywcem przeniesionych z dawnych autentycznych wzorów. Wszystko jest wytworem mojej wyobraźni, za którą biorą pełną odpowiedzialność. Sławomir Cupiał |
 |